Czy dziecko, które biega i się wspina, naprawdę nie potrzebuje już fizjoterapeuty?
Wielu rodziców odczuwa ulgę, gdy ich dziecko zaczyna samodzielnie chodzić, a nawet biegać. Szczególnie jeśli wcześniej pojawiały się nieprawidłowości z napięciem mięśniowym, asymetrie czy opóźnienia w rozwoju motorycznym. Naturalnie pojawia się myśl: „Skoro teraz wszystko działa, to znaczy, że już po problemie”. Niestety – to nie zawsze prawda.
Jeśli w pierwszym roku życia Twoje dziecko miało:
- nieprawidłowości z napięciem mięśniowym lub asymetrię,
- opóźnienia w rozwoju motorycznym,
- korzystało z fizjoterapii lub było na granicy norm w osiąganiu kroków milowych,
to nawet przy sprawnym poruszaniu się dziś, warto zachować czujność. Układ ruchu dziecka wciąż się rozwija i może kompensować wcześniejsze trudności w sposób, który nie jest
widoczny na pierwszy rzut oka.
Objawy, które mogą Cię zaniepokoić
W okresie intensywnego wzrostu i dojrzewania układ ruchu dziecka wciąż się zmienia. Niewielkie napięcia, wcześniejsze asymetrie lub osłabienia mogą ponownie dać o sobie znać
– często w innej formie niż w pierwszym roku życia. Organizm dziecka, zamiast świadomie „poprawiać” wzorzec ruchu, wybiera najprostsze rozwiązania – czyli kompensacje, które
mogą prowadzić do nieprawidłowych nawyków ruchowych. Na co zwrócić uwagę?
- Asymetryczne ruchy, przekładanie ciężaru ciała na jedną stronę ciała szczególnie podczas siedzenia,
- trudności z naprzemiennością ruchów,
- osłabione mięśnie tułowia, wypukły brzuszek,
- bóle pleców lub nadmierne wygięcie w odcinku lędźwiowym,
- częsty siad w literę „W”, przeprosty kolan,
- płaskostopie, zahaczanie stopami o przeszkody, potykanie się, głośne tupanie,
- trudność w utrzymaniu pozycji siedzącej, brak stabilizacji.
Nawet drobne nieprawidłowości mogą wpływać na rozwój motoryczny i późniejsze trudności w przedszkolu czy szkole – np. problemy z koordynacją, postawą, skupieniem czy pisaniem.
Równowaga to podstawa
Naturalnym etapem rozwoju dziecka jest nie tylko ruch i energia, ale także zdolność do skupienia, odpoczynku i świadomego działania. Kluczowe jest, aby dziecko umiało nie tylko
biegać i wspinać się, ale też:
- spokojnie siedzieć przy układaniu puzzli,
- skupić się na czytaniu,
- uczestniczyć w zabawie wymagającej precyzji i kontroli ruchów.
Równowaga pomiędzy aktywnością dynamiczną a statyczną, między pracą prawej i lewej strony ciała oraz pomiędzy napięciem i rozluźnieniem – to wszystko składa się na zdrowy
rozwój motoryczny.
Co możesz zrobić jako rodzic?
- Obserwuj ruchy dziecka – czy są płynne, symetryczne i stabilne?
- Nie bagatelizuj drobnych sygnałów.
- Umów się na konsultację fizjoterapeutyczną – profilaktyka pozwala wychwycić i skorygować nieprawidłowości, zanim staną się problemem.
Wiele trudności, które pojawiają się u dzieci w wieku przedszkolnym lub szkolnym – bóle pleców, niechęć do siedzenia w ławce, trudności z koordynacją czy nieprawidłowy chwyt
narzędzi pisarskich – może mieć źródło właśnie w niezdiagnozowanych lub zignorowanych nieprawidłowościach napięciowych z wczesnego dzieciństwa. Dlatego jeśli Twoje dziecko w pierwszym roku życia miało jakiekolwiek wyzwania ruchowe, nie rezygnuj całkowicie z opieki fizjoterapeuty. Daj sobie i jemu pewność, że rozwój przebiega zdrowo i harmonijnie.